sobota, 29 października 2011

005.

Kolejny, piąty dzień. Uważam za bardzo udany.
I: Serek wiejski, 50 gram wędliny pieczonej, pomidor
II: Jabłko
III: Zupa z kapusty, fasoli i duuuuuużej ilości przypraw.
IV: Ryż biały z buraczkami oraz pierś kurczaka pieczona, z bardzo dużą ilością przypraw, na bardzo ostro
V: Jogurt z bacomy.
Łącznie jest to gdzieś 1450 kalorii i około :
Suma białka : 80,5 grama
Suma węglowodanów : 221 grama
Suma tłuszczy : 26,95 grama 
Nie podam Wam dokładnych wartości, bowiem nie policzyłam tego dokładnie. Liczba węglowodanów jest przerażająca. Ten jogurt to moja zguba dzisiaj.Głupia ja. Przeczytałam etykietkę po zjedzeniu. Mądrość roku. No ale cóż.. są też dobre wieści :
  • Od pięciu dni nie słodzę niczego
  • Ciastka i ciasto kusiły dziś wielokrotnie - nie zjadłam nawet okruszka! 
  • Rano się ważyłam. 89,5kg!
  • Byłam na spacerze z psem - spacerowałam godzinę
  • Jeździłam rowerkiem - 35 km, 85min, 1000kcal 
Mam nadzieję, że jutro zjem mniej węgli, będę ważyła mniej i spalę jeszcze więcej :) 

4 komentarze:

  1. Z tym słodzeniem i ciastami - szacun!
    Ja na samym początku chodziłam po ścianach(dosłownie!) tak od cukru byłam uzależniona. I się często na ciasto dawałam skusić(łatwa byłam xD)
    Co do węgli- lepsze węgle niż tłuszcze. Jak zamienisz ryz na brązowy- to węgli będzie mniej

    A i spokojnie możesz jeść ziemniaki z wody, makaron pełnoziarnisty czy kasze( chyba że lubisz ryż- to jedz do woli :D)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pamiętaj że jesz zdrowe rzeczy. Zdrowe węgle, zdrowe tłuszcze są dla naszych organizmów dobre. Przynajmniej mój organizm lepiej reaguje na wegle niż tłuczcze(ale mój organizm to przeżył dużo ze mną więc zamknął gębe i się cieszy,że jeść dostaje i jest szanowany) Gdyby te kalorie i węgle pochodziły z jakiegoś fastfooda, tłuszczy zwierzęcych czy pustych białych bułek hermetycznie pakowanych-wtedy można mieć wyrzuty sumienia.
    Szacun,szacun! :* Ale nie skusiłaś się przecież!Chamstwo w państwie,że stało blisko! Ale prawda jest taka,że mogłoby stać w drugim pokoju - jaki to problem przejść kilka kroków i się skusić? :*
    Ziemniaki są dietetyczne(tak! tak!) i mają mniej kalorii niż taki ryż i są cennym źródłem witC skrobii! Smacznego!
    Dobrej Nocy! :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Uważaj na siebie. Też byłam laikiem i to głupiutkim. I też siebie bardzo krzywdziłam niejedzeniem, kompulsami, emocjonalnym pochłanianiem i różnymi innymi rzeczami.Wybieranie pokarmów, których nie zjem, bo nie- nie jest dobre bo mogą z tego wyniknąć różne zaburzenia. Jakie masz wyniki krwi? Jak masz możliwość to sprawdź jak tam zdrowie. Najpierw i przede wszystkim liczy się zdrowie i samopoczucie duszy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten mus to super rozwiązanie! Słodycze są dobre - te robione w domu, z dobrych produktów. Czasami można sobie na galaretkę pozwolić, domowy budyń(lub ten lidlowski robiony na skrobi),ciacha owsiane, ciasto pełnoziarniste z owocami,kisiel,kinder mleczna kanapka,owocowa sałatka, placuszki pełnoziarniste z owocami, placuszki z twarogu, serka homogenizowanego, naleśnik pełnoziarnisty. Przy tym,że takie wypieki najlepiej zjeść w towarzystwie białka(twarożku,serka homo, serka wiejskiego) by dostarczyć białka i ładnie skomponować posiłek. Takie ciacho jest idealne na II śniadanie wraz z serkiem homo lub wiejskim. Albo na I śniadanie- jajecznica, kawa i kawałek ciasta. Ew. na podwieczorek jeśli prowadzisz nieco nocny tryb życia i kładziesz się późno

    Ciesz się że nie potrafisz. Ja się potrafiłam fochnąć więc - nie jadłam. A potem się na jedzenie rzucałam po paru dniach -.- Ale było- minęło! Tearaz czasami są tylko myśli- ale rozsądek zwycięża

    OdpowiedzUsuń