I: Serek wiejski, 50 gram wędliny pieczonej, pomidor
II: Jabłko
III: Zupa z kapusty, fasoli i duuuuuużej ilości przypraw.
IV: Ryż biały z buraczkami oraz pierś kurczaka pieczona, z bardzo dużą ilością przypraw, na bardzo ostro
V: Jogurt z bacomy.
Łącznie jest to gdzieś 1450 kalorii i około :
Suma białka : 80,5 grama
Suma węglowodanów : 221 grama
Suma tłuszczy : 26,95 grama
Nie podam Wam dokładnych wartości, bowiem nie policzyłam tego dokładnie. Liczba węglowodanów jest przerażająca. Ten jogurt to moja zguba dzisiaj.Głupia ja. Przeczytałam etykietkę po zjedzeniu. Mądrość roku. No ale cóż.. są też dobre wieści : - Od pięciu dni nie słodzę niczego
- Ciastka i ciasto kusiły dziś wielokrotnie - nie zjadłam nawet okruszka!
- Rano się ważyłam. 89,5kg!
- Byłam na spacerze z psem - spacerowałam godzinę
- Jeździłam rowerkiem - 35 km, 85min, 1000kcal