piątek, 24 lutego 2012

74.

I: Bułeczka dyniowa, jajecznica z trzech małych jajek na łyżeczce masła, a do bułeczki pasta z makreli i ser żółty.
II: Około 150gram frytek
III: Bułka ciemna ze słonecznikiem, plaster sera żółtego, sera białego i plastry pomidora.
IV: Kefir naturalny
V: Kawa z mlekiem i mandarynka
VI: Pół miseczki sałatki śledziowej "salsa" (ta na ostro) i dwie kromki razowca
VII: Gruszka i kolejna kawa.

Ból brzucha nie ustępuje i potrwa jeszcze kilka dnia. Ten raz w miesiącu kocham to, że istnieją mocne tabletki przeciwbólowe. Internet.. szkoda gadać, nie mam już transferu i wszystko ładuje się godzinami. Jestem umęczona tym tygodniem, a najbliższy będzie podobny.

2 komentarze:

  1. Fryteczki? xD
    jak robisz paste z makreli?

    OdpowiedzUsuń
  2. Też dzisiaj miałam fazę na pieczywo. Na śniadanie, drugie śniadanie i na kolację. :P
    Mój tydzień również do kitu, następny jeszcze gorszy. Trzymaj się :)

    OdpowiedzUsuń