I: Bułeczka dyniowa, jajecznica z trzech małych jajek na łyżeczce masła, a do bułeczki pasta z makreli i ser żółty.
II: Około 150gram frytek
III: Bułka ciemna ze słonecznikiem, plaster sera żółtego, sera białego i plastry pomidora.
IV: Kefir naturalny
V: Kawa z mlekiem i mandarynka
VI: Pół miseczki sałatki śledziowej "salsa" (ta na ostro) i dwie kromki razowca
VII: Gruszka i kolejna kawa.
Ból brzucha nie ustępuje i potrwa jeszcze kilka dnia. Ten raz w miesiącu kocham to, że istnieją mocne tabletki przeciwbólowe. Internet.. szkoda gadać, nie mam już transferu i wszystko ładuje się godzinami. Jestem umęczona tym tygodniem, a najbliższy będzie podobny.
Fryteczki? xD
OdpowiedzUsuńjak robisz paste z makreli?
Też dzisiaj miałam fazę na pieczywo. Na śniadanie, drugie śniadanie i na kolację. :P
OdpowiedzUsuńMój tydzień również do kitu, następny jeszcze gorszy. Trzymaj się :)