czwartek, 3 listopada 2011

010.

Dzisiejszy dzień był lepszy od poprzednich, ale nadal nie jest zadowalający.
I: Wiejski, pomidor i dwa plastry wędzonej wędliny i jabłko
II: Bułka z plastrem sera, pomidora i wędliny
III: Pure ziemniaczane, dwa gotowane pulpety i zestaw surówek : z marchwi, buraczki i taka sałatka z ogórków i papryki w occie.

Wypiłam dużo wody. Nic więcej nie zjadłam. Nie ćwiczyłam. Źle się czuję. Wróciłam do domu, położyłam się i przez przypadek zasnęłam na ponad dwie godziny. Kiedy wstałam ból głowy powrócił. Bolą mnie ogólnie nogi, bo ostatnio dużo śmigam na obcasach, czuję się.. pewniejsza siebie na obcasie. Rano obudził mnie potworny skurcz w łydce. Jutro muszę kupić sobie magnez.
Czuję, że jutrzejszy dzień też nie będzie dobry pod względem jedzenia..
Na śniadanie zjem placki otrębowe z kakaem. Na drugie standardowo zjem bułkę ciemną z serem, wędliną i pomidorem. Jakieś jabłko. A później to nie wiem.. po szkole idę do babci, bo w sobotę wyjeżdża i będę u niej do wieczora niemalże. Chyba wezmę sobie jabłka, tuńczyka.. czy coś. Nie wiem. Cholera jasna. Albo będę jadła normalnie, a wieczorem włączę film i na rowerek.

Nie mam siły na facetów,  a szczególnie tego, który jest na drugim końcu polski.

1 komentarz:

  1. Pamiętaj,że facet to nie wyznacznik pewności siebie. I pamiętaj,że każdy jest kowalem własnego losu, Pamiętaj,że cokolwiek by się nie działo- pół Polski to nie jest dużo. Wsiadaj w pociąg Bejbeee :* A jeśli On Cie nie chce to kiedyś zrozumie swój błąd, ale wtedy ty będziesz się budziła obok mężczyzny, który od początku wiedział jak bardzo jesteś wartościową dziewczyną :* Malućko jenyyy Pięknoto jedna! A co do rozkładania to tym bardziej-spróbuj wcisnąć w jadłospis mandarynki,pomarańcze, kapuste, zieminiaka ogólnie wszystko co ma witaminę C. Jedz normalnie. Już lepiej zjeść domowy obiad niż się głodzić. Napij się mleka z miodem i czosnkiem, zrób napar z majeranku,tymianku i imbiru no i odpoczywaj! Nie ma sensu dobijać się ćwiczeniami kiedy czujesz że mięśnie i tak bolą bez wysiłku a odporność poszła w dół. Kuruj się :*
    PS. A masz wkładki w butach? Takie żelowe - łagodzą ucisk stopy =)

    OdpowiedzUsuń