I. Naleśnik z twarogiem, twarożek z netto "hula krasula", dwie kromki razowca z wędliną i kakao,
II. Bułka ze słonecznikiem i sezamem, ciemna odrobina pasty jajecznej
III: Pierś z kurczaka na parze, mało ziemniaków, surówka z kapusty kiszonej
IV. Trzy mandarynki.
V. Serek wiejski, pomidor, papryka (Będzie)
Nie za dużo? :(
Na rowerku przejechane 12,5km. 4km szybkiego spaceru. Pijemy duuuużo wody. :)
Troche to śniadanie dużee :) Ale sądzę że lepiej więcej(skoro organizm woła to ma potrzebe) niż rzucić się na słodycze
OdpowiedzUsuńA co do facetów to zależy na jakiego trafisz :****
OdpowiedzUsuńChrzań tych którzy sa Ciebie nie warci
Ja na krok się z domu nie ruszam. Wieje tak,że by mi chyba głowę urwało. Brrr pogoda pod psem. A rano na zajęcia trzeba się zwlec....
OdpowiedzUsuńLubię owsianki. ♥
OdpowiedzUsuńZ ust mi to wyjmujesz i z myśli. Piątek byle do piątku! :D I odpoczne wtedy jeśli po drodze nic nie wpadnie do kalendarza