I: Dwa pomarańcze, mandarynka i placuszki otrębowe
II: Miseczka krupniku
III: Ziemniaki z pulpetami i buraczkami
IV: Kiepsko, bo słodycze
V: Twarożek ze słonecznikiem, dwie cienkie kromki razowca z wędliną
Mam jeszcze zamiar wypić później kakao, bo będę do późna siedziała.
a mi się kakao skończyłoooooo więc pije kawę :D
OdpowiedzUsuńSłodycze się zdarzają =)
Budyń umiem zrobić sama- gdzieś mam przepis. Tylko nie mam ochoty stać przy kuchence i ciągle mieszać. Idę na łatwiznę. Ostatnio ciągle to robię.Ale ten to budyń lidlowski(spędziłam mase czasu szukając jako takiego składu budyniu i ten jest najzdrowszy)
U mnie najgorsza jest ta świadomość. Lubię być sama, lubię siebie, ale ze świadomością,że mam wsparcie w pewnej osobie czy dwóch. Ciężko przeżyć to że siostra stała sie przyjaciółką/znajomą.Czasami wychodzę do ludzi by stwierdzić że znowu wolę być sama :) Więc muszę sobie pojęczeć :))
7 tysięcy kalorii to 1 dodatkowy kilogram
OdpowiedzUsuńi i odwrotnie 7 tysięcy spalonych kalorii to minus 1 kilogram :)) Więc liczymy. Ile dziennie kalorii obcinasz, ile spalasz, czy zatrzymujesz wodę z organizmie itd =)
Budyń castello. Propos można go dodać do owsianki- taka owsianka jest przepyszna :D A co polecisz z lidla? Planuje się wybrać jutro w ramach przewietrzenia tyłka :D