piątek, 11 listopada 2011

018

I: Wieśniak z zarodkami i słonecznikiem
II: Grahamka średnia z serkiem topieonym
III: Miseczka zupy porowo serowej z mięsem mielonym z serków topionych.
Zjadłam jeszcze gdzieś pomiędzy trzy łyżki sałatki i kawałeczek kotleta.
Jestem mocno chora, dość głodna. Zaraz wracam do łóżeczka. Muszę sobie skomponować jakiś duży posiłek z cytrusów bo witaminy są mi bardzo potrzebne. Jeszcze wypiję kakałko i herbatkę z cukrem i cytryną. Rozpusta w cholerę, no ale nie zamierzam chorować, bo mam i tak za dużo zepsutych spraw, by jeszcze dodatkowo nawalić.
W dodatku ostatnio piłam bardzo mało wody i waga stoi, albo się podnosi, a najgorsze jest to, że czuję, że się odwadniam. Wrrr. Muszę pić wodę na chama teraz. Jeszcze mam zawalone gardło jakby mi szpilek ktoś nasypał. 

1 komentarz:

  1. Zamiast cukru może miód?
    A zamiast zimnej wody- napar z imbiru kochana?
    I nie rozpusta a konieczność :*

    Zdrowiej!

    OdpowiedzUsuń