I: Wieśniak z zarodkami i słonecznikiem
II: Grahamka średnia z serkiem topieonym
III: Miseczka zupy porowo serowej z mięsem mielonym z serków topionych.
Zjadłam jeszcze gdzieś pomiędzy trzy łyżki sałatki i kawałeczek kotleta.
Jestem mocno chora, dość głodna. Zaraz wracam do łóżeczka. Muszę sobie skomponować jakiś duży posiłek z cytrusów bo witaminy są mi bardzo potrzebne. Jeszcze wypiję kakałko i herbatkę z cukrem i cytryną. Rozpusta w cholerę, no ale nie zamierzam chorować, bo mam i tak za dużo zepsutych spraw, by jeszcze dodatkowo nawalić.
W dodatku ostatnio piłam bardzo mało wody i waga stoi, albo się podnosi, a najgorsze jest to, że czuję, że się odwadniam. Wrrr. Muszę pić wodę na chama teraz. Jeszcze mam zawalone gardło jakby mi szpilek ktoś nasypał.
Zamiast cukru może miód?
OdpowiedzUsuńA zamiast zimnej wody- napar z imbiru kochana?
I nie rozpusta a konieczność :*
Zdrowiej!