I: Cztery chrupkie z wędliną i naturalnym białym serem, kubek kakao i serek wiejski.
II: Kefir naturalny, bułka ciemna z wędliną, serem żółtym i serem białym.
III: Trzy kostki czekolady - jak miło, że dziewczyny miały tą z małymi kostkami :D
IV: Kasza biała z udkiem kurczaka pieczonym i surówką z kapusty kiszonej z cebulką.Pomarańcz.
V: Jabłko
Zaraz pewnie jeszcze coś zjem, może znowu zrobię sobie kakao, albo kawę, jakiś wiejski..
Jestem niedożycia. Źle się czuję. Wczoraj jak nigdy o 22:30 już spałam. Wstałam dziś o 6:30. To normalny czas snu. Najnormalniejszy od kilku miesięcy. I co? Umieram ze zmęczenia. W szkole na jakimś tam koncercie zasypiałam. Wróciłam do domu, po obiedzie walnęłam się z mamą na kanapę przed tv i zasnęłam na około godzinę. Nie wiem co się dzieje. Mam tak od ponad tygodnia. Idę. Muszę nakarmić pieska, przejechać na rowerze 270kcal - bo nie chcę od razu wracać do 500. Codziennie o 20 więcej. Chwilę się porozciągać. Muszę się ogarnąć bo jestem w proszku, przez ten sen.
Przemęczenie lub początki przeziębienia?
OdpowiedzUsuńOrganizm zobaczył,że może dostać snu więc chce brac garściami -nie wie kiedy pozwolisz mu odpocząć znowu :)
Daj sobie chwile wytchnienia :*