I : 60 gr musli z truskawkami i czekoladą (Nawet nie wiecie jak ucieszyłam się widząc suszone truskawki i kilka płatków w czekoladzie) z ciepłym mlekiem i wiejski serek.
II: Kefir naturalny, jeden wafelek waniliowy.
III: Bułka ciemna z serem, wędliną i pomidorem.
IV: Kapuśniak gotowany na kurczaku i szklanka kawy.
V: Herbata i cztery plastry sera.
VI: Zupa mleczna - mama ugotowała i muszę się skusić. Mleko 1,5% i makaron brązowy. Odrobina soli.
Nie wiem czy to dobre? Nie jestem pewna. Ale po musli nie byłam aż tak głodna do II śniadania.
Później włączę sobie jakiś film to siądę na rowerek.
Ja dzisiaj wciągnęłam taki solidny kawał pieczeni rzymskiej i teraz mnie trochę brzuch boli, za cięzkie jak dla mnie. Za to jakiepyszneeee. :D
OdpowiedzUsuńCieszę się, musli jest super, zwłaszcza jak nasiąknie mlekiem. A z jogurtem naturalnym równie dobre. W wakacje posiłek idealny! ;)
Luksor... Luksor... Dlaczego to mi coś mówi? :P
Kocham owczarki! Super psiska :D
mm uwielbiam musli z suszonymi truskawkami :) a stosujesz jakąś konkretną dietę czy po prostu mało jesz?
OdpowiedzUsuńteż codziennie pedałuję rowerkiem :)
ps. takie tosty są po prostu z tostera i w środku z dodatkiem :))
Robię normalnie owsiankę z tym,że zsotawiam 1/3 potrzebnego mleka i w niej rozlewam proszek budyniowy. Po zagotowaniu w garnuszku płatków z mlekiem-dolewam rozrobiony budyń, dodaje odrobine miodu. Ot wszystko :)
OdpowiedzUsuńZjadłabym Kapuśniaku ranyy mam zachcianki jakbym w ciąży była xD
ja tak samo, jem wszystko ale mało. :) teraz rowerem jeżdżę codziennie, a gdy czasami zdarzy się, że nie mam czasu to aż mi źle na sercu ;x
OdpowiedzUsuń