wtorek, 31 stycznia 2012

65,


30.01.2012
I: Płatki pszenno ryżowe z czekoladowymi kawałkami i truskawkami, serek wiejski
II: Banan, pomarańcz, kiwi i jabłko, garstka musli z ½ kefiru naturalnego, kawa z mlekiem.
III: Miseczka rosołu, dwie kromki czarnego chleba z surówką warzywną i wędliną, pomidor


IV: Kawa z mlekiem i dwa batoniki otrębowo-kakaowe, które sama zrobiłam.
Miałam zjeść jeszcze kolację, ale całe popołudnie i wieczór źle się czułam, bolał mnie żołądek, chyba czymś się zatrułam.
Godzina na rowerku stacjonarnym.

31.01.2012
I: Kasza manna zmieszana ze świeżym bananem i kanapka z wędliną i serem, czarny chleb

II: Kawałek tortu, kawa z mlekiem i dwie lampki szampana
III: Udko kurczaka z rożna i sałatka z winegretem. (W sumie udka wiele nie zjadłam bo nie było w moim typie)
IV: Herbata, jogurt waniliowy, trzy cukierki.
V: Wiejski
Nie można iść na urodziny do babci, żeby nie zjeść nic co przeszkadzałoby w odchudzaniu ;x 
Będę starała się codziennie jeździć na rowerku, tę godzinę. Robicie jakieś dobre ćwiczenia?
Dziś 30 brzuszków. Trza się jakoś przyzwyczaić. 

Swoją drogą - przeczytajcie "Jeden dzień" piękna książka. 

2 komentarze:

  1. A kto napisał tą książkę? :>
    Ja robię codziennie serię brzuszków i staram się biegać po 30 minut, kiedy mam czas i nikogo nie ma w domu. Jutro pobiegam :D
    Świetnie, że dodałaś zdjęcia, podoba mi się! :)
    Mmm, zjadłabym Twoją sałatkę owocową z kefirem - pycha!
    A dniem u babci się nie przejmuj, poradziłaś sobie lepiej niż większość z nas ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. O czyyym ta książka?
    nieźle ci poszło przecież :***
    ja się nie odzywam. od dwóch dni jem przypadkowe rzeczy i imprezuje -.-

    OdpowiedzUsuń