30.01.2012
I: Płatki pszenno ryżowe z czekoladowymi kawałkami i truskawkami, serek wiejski
Miałam zjeść jeszcze kolację, ale całe popołudnie i wieczór źle się czułam, bolał mnie żołądek, chyba czymś się zatrułam.
Godzina na rowerku stacjonarnym.
31.01.2012
II: Kawałek tortu, kawa z mlekiem i dwie lampki szampana
III: Udko kurczaka z rożna i sałatka z winegretem. (W sumie udka wiele nie zjadłam bo nie było w moim typie)
IV: Herbata, jogurt waniliowy, trzy cukierki.
V: Wiejski
Nie można iść na urodziny do babci, żeby nie zjeść nic co przeszkadzałoby w odchudzaniu ;x
Będę starała się codziennie jeździć na rowerku, tę godzinę. Robicie jakieś dobre ćwiczenia?
Dziś 30 brzuszków. Trza się jakoś przyzwyczaić.
Swoją drogą - przeczytajcie "Jeden dzień" piękna książka.
Dziś 30 brzuszków. Trza się jakoś przyzwyczaić.
Swoją drogą - przeczytajcie "Jeden dzień" piękna książka.





A kto napisał tą książkę? :>
OdpowiedzUsuńJa robię codziennie serię brzuszków i staram się biegać po 30 minut, kiedy mam czas i nikogo nie ma w domu. Jutro pobiegam :D
Świetnie, że dodałaś zdjęcia, podoba mi się! :)
Mmm, zjadłabym Twoją sałatkę owocową z kefirem - pycha!
A dniem u babci się nie przejmuj, poradziłaś sobie lepiej niż większość z nas ;)
O czyyym ta książka?
OdpowiedzUsuńnieźle ci poszło przecież :***
ja się nie odzywam. od dwóch dni jem przypadkowe rzeczy i imprezuje -.-